123
To jest taka sobie inscenizacja z tymi sakramentami i to z tymi wszystkimi, które zostały zmienione (obrzędy przy udzielaniu Sakramentów). Jest to także nasza machinacja z Ostatnim namaszczeniem. E.: Mów prawdę w Imię...!
SAKRAMENT OSTATNIEGO NAMASZCZENIA
B.: My
(demoni) nie chcieliśmy więcej, aby wszystkie pięć zmysłów namaszczano olejem i
aby odmawiana została odpowiednia modlitwa, na przykład — “Wszystko co
zgrzeszyłeś przez słuch..." Specjalną uwagę zwracano na oczy i uszy, usta
i nos jak też na ręce... Tego nie chcieliśmy, to dawało ciężko choremu, albo
umierającemu za wielkie łaski. Myśleliśmy, — jeżeli my... Tego jednak nie
chcemy powiedzieć... E.: W Imię Trójjedynego Boga... NMP, powiedz nam prawdę!
B.: Myśleliśmy, że osiągniemy wiele, gdy doprowadzimy kardynałów, albo tych w
Rzymie, do tego, że będą namaszczali tylko ręce (i czoło) poświęconym olejem,
albo nie będzie to wcale poświęcony olej. Im powierzchowniej będą to czynili,
tym mniej łask otrzyma umierający. A następnie może nam się jeszcze udać złapać
człowieka na granicy życia za jakiś pompon i ściągnąć go na dół... To
wymyśliliśmy i zarządziliśmy wspólnie z wolnomularzami. Ja myślę, że pozostało
(przy tym nowym posoborowym obrzędzie, rycie ostatniego namaszczenia) takie
“błogosławieństwo" od Tych tam u góry, małe błogosławieństwo pozostaje
zawsze jeszcze. Ale z zasady mają Ci tam u góry (wskazuje w górę) przecież z
tego (nowego rytuału Sakramentów) tylko wielki minus, aniżeli gdyby czyniono to
właściwie, (czyli tak jak przed Soborem Watykańskim II). To muszę teraz także
jeszcze powiedzieć: Trzeba całkowicie i w pełni namaszczać wszystkie pięć
zmysłów. Rodzina musi klęczeć dookoła łóżka, a kapłanowi trzeba wszystko
powiedzieć. Potrzeba wody, krzyża dla umierającego, wody święconej, pięć
kłębków waty, oraz wszystkiego innego. Wszyscy obecni muszą się modlić za
umierającego. Wtedy mamy mniej mocy i siły, aby go zniechęcić i doprowadzić go
do tego, by nie żałował za grzechy. Dotyczy to przede wszystkim ludzi, którzy
nie są w stanie łaski. Kiedy jednak namaszczone zostaną wszystkie ich zmysły,
jeżeli zostaną wypowiedziane słowa: Niech ci będzie odpuszczone wszystko, co
zgrzeszyłeś twymi oczyma (uszami, ustami itd.), jeżeli wymienione zostanie to w
odpowiednim miejscu i namaszczone, wtedy umierający otrzymuje o wiele większe
łaski. Dochodzi nawet do tego, że ludzie znajdujący się w stanie grzechu
śmiertelnego, przez to mogą jeszcze zostać uratowani..., że my właśnie musimy o
tym mówić! E.: W Imię... co musisz jeszcze powiedzieć z polecenia Matki Bożej,
mów jednak tylko prawdę!
SAKRAMENT BIERZMOWANIA
B.: A
Bierzmowanie... to jest także rozdział dla siebie. O tym nie chcemy jednak
mówić. E.: W Imię Trójcy Przenajświętszej, mów, czego chce Niebo, mów prawdę,
mów, co musisz powiedzieć! B.: Tego nam właśnie brakowało, że jeszcze i to
musimy wziąć na siebie. Stary (Lucyfer) wpadnie znowu we wściekłość...! Będzie
on skakał nad nami i mówił: “Jesteście głupie zgnojone robaki... nie mogliście
trzymać klapy!"
124
Ta Wysoka
(wskazuje w górę) zmusza nas... Ta zmusza nas... O tym naturalnie stary także
wie, a jednak będzie szalał, będzie szalał, on dręczy nas! E.: W Imię
Najświętszej Maryi Panny... B.: (zwrócony do egzorcysty): Nie cierpimy ciebie z
tym twoim wielkim “różanem" (Różańcem) i tym wielkim krzyżem, którym
błyskasz w słońcu na wszystkie wiatry (strony). Tego nie cierpimy, gdy jeszcze
ktoś w takim ubraniu, na którym przymocowany jest ten krąg (Różaniec) i
bujającym się błyszczącym krzyżem. Tego nie cierpimy, nienawidzimy takich
rzeczy. Tego nienawidzimy. E.: W Imię...! B.: Ach! Bierzmowanie,
bierzmowanie... to przeklęte Bierzmowanie. To byłby swego rodzaju nowy
rozdział. O tym nie chcemy jednak teraz mówić! E.: Powiedz, więc krótko to co
najważniejsze, w Imię... co Matka Boża rozkazuje powiedzieć i co dla nas jest
najkonieczniejsze! B.: Musicie jeszcze mówić: “Przyjdź Duchu Święty, oświeć
nas, wzmocnij nas swą łaską..." powinniście jeszcze uklęknąć. Poza tym o
bierzmowaniu nie potrzebujemy nic mówić. Przede wszystkim najpierw musicie,
odśpiewać pieśń do Ducha Świętego, tak myśli Ta tam u góry, Ta Wysoka, jest to
na czasie, (śpiewają wszyscy tę pieśń). E.: Przyjdź Duchu Święty, oświeć nas,
wzmocnij nas, prowadź nas, Duszo mej duszy, udziel mi wskazówek. B.: Ta Wysoka
chce także (wskazuje w górę) abyście odmówili cząstkę Różańca — tajemnica
chwalebna — Zesłanie Ducha Świętego. Przyjdzie mianowicie jeszcze więcej
wypowiedzi, przyjdzie niestety jeszcze więcej, których my wcale nie
pragniemy... (Egzorcyści odmawiają cząstkę Różańca trzecia tajemnica chwalebna
— Zesłanie Ducha Świętego). B.: Należy odmówić w międzyczasie pewne wezwania
modlitewne, a później 7 Zdrowaś Maryjo do siedmiu Boleści NMP. i trzy razy
“Święty Boże" oraz pieśń o Chrzcie: — “Mocna powinna być więź mego
chrztu”, — jeżeli to możliwe wszystkie zwrotki... Ta Wysoka, czego też Ona nie
wymyśli. Co tylko przyjdzie Jej do głowy, to chciałaby przeprowadzić (burczy
zagniewany). Podczas odmawiania Różańca, przy Zdrowaś Maryja — woła Belzebub przy
“błogosławionaś Ty... niebłogosławiona. Gdyby Ona nie była błogosławiona...
Przy odmawianiu: - “Który nam zesłał Ducha Świętego" - Belzebub
przeszkadza: - Gdyby ON raczej nie zsyłał tego Ducha Świętego". Burczy w
międzyczasie często i z obrzydzeniem). E.: Mów w Imię...! B.: Nie chcemy nic
mówić! (Zwrócony do egzorcysty: Idź przecież precz ty! Wy jesteście wszyscy
trzech bezczelne kreatury!!!(Ma tu na myśli trzech kapłanów egzorcystów).
Jesteście trzema bezczelnikami! E.: W Imię Trójjedynego Boga, mów...! B.:
Belzebub zwrócony do kapłana; Ten robi cały czas krzyże, nie tylko krzyże, ten
w tym kącie, wszędzie krzyże i jeszcze raz krzyże. Ja przez to jestem prawie
wykończony (jęczy). Nienawidzę tych krzyży, cały czas tylko krzyże! Czy nie
mógł on spokojnie pozostać w domu! Dlaczego on dziś się tu przywlókł? E.: Mów,
co musisz powiedzieć, w Imię... B.: Ach to bierzmowanie... E.: Niepokalane
Serce Maryi, rozkazuje, ty musisz być posłuszny!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz