środa, 12 listopada 2025

O. BONAWENTURA MEYER OSTRZEŻENIE Z ZAŚWIATÓW str. 13, 14

13

SWĄD SZATANA

W dniu 29 czerwca 1972 r. w święto Apostołów Piotra i Pawła, a jednocześnie w dziewiątą rocznicę swej koronacji — Ojciec św. Paweł VI wygłosił wobec kardynałów, korpusu dyplomatycznego oraz licznie zgromadzonych wiernych w bazylice św. Piotra — homilię, która dziwnym zbiegiem okoliczności nie została opublikowana w języku niemieckim przez “Osservatore Romano". Prawdopodobnie wpłynął na to fakt, że treść homilii daleka była od poprzednich, ale i dziś jeszcze pielęgnowanej przez wielu nastrojów optymistycznych. Według “Courier de Romo" z dnia l września 1972 r. podajemy poniżej wyjątki z tego kazania. 

Jak wyżej wymienione pismo zauważa — Papież przemawiając był głęboko poruszony. Odnosimy wrażenie, że przez jakąś szczelinę, wdarł się do Kościoła Bożego swąd (dym) szatana. Jest nim zwątpienie, niepewność, zakwestionowanie, niepokój, niezadowolenie, roztrząsanie. Brak zaufania do Kościoła. Natomiast darzy się zaufaniem pierwszego lepszego świeckiego “proroka" wypowiadającego się przy pomocy prasy lub przemawiającego w jakimkolwiek ruchu społecznym i żąda się od niego formułek dla prawdziwego życia! Nie myśli się przy tym, że my te formuły już posiadamy! Naszą świadomość opanowało zwątpienie. Ono wtargnęło poprzez okno, które wolno tylko dla światła otworzyć! Krytyka i zwątpienie spowodowała wiedza, której celem powinno być ukazanie prawdy. Wiedza nie powinna nas oddalać od Boga, lecz uczyć nas jak Go szukać, by móc Go lepiej chwalić. Uczeni stawiają sobie najboleśniejsze pytania, opuścili głowy, w końcu oświadczyli: “Ja nie wiem nic, my nie wiemy nic, my nie możemy wiedzieć". Nauka staje się źródłem zamieszania, a nawet absurdalnych sprzeczności. Uwielbia się postęp, ażeby go zaraz przez dziwaczne i radykalne rewolucje zniszczyć, by zaprzeczyć osiągnięciom i wrócić do prymitywu, pomimo, że niedawno tak bardzo chwalono postęp o nowoczesnym świecie. Również i w Kościele panuje klimat niepewności. Należało sądzić, że po Soborze słońce zajaśnieje nad Kościołem, zamiast słońca mamy chmury, burze, ciemności, szukanie, niepewność. Mówimy o ekumenizmie a codziennie coraz bardziej rozdzielamy się. Tworzymy przepaście zamiast je zasypywać! Jak mogło to nastąpić? Sądzimy, że spowodowała to nieprzyjazna noc. Jej imię jest szatan, ta tajemnicza istota o której wzmiankuje św. Piotr w swoim liście (l P 5, 8-9) . Jak często mówi Chrystus w Ewangelii o tym nieprzyjacielu ludzi! My wierzymy w coś (albo kogoś) poza naturalnego, co przyszło na świat, ażeby go zawikłać, zniszczyć owoce ekumenicznego Soboru, zahamować radość Kościoła, który urzeczywistnił swoje pełne samouświadomienie. Dlatego chcemy dziś bardziej niż kiedykolwiek w obecnym położeniu wykonać, przez Boga św. Piotrowi powierzone zadanie umacniać braci w wierze". Przekład z niemieckiego czasopisma “Der Fele” Oktober 1972 r.

DIABEŁ – OPĘTANIE – EGZORCYZM

Wywiad Agencji Urzędu Prasowego Arcybiskupstwa Kolonii z Arcybiskupem Kolonii Kardynałem Józefem Hóffnerem: SKRÓTY: A.P.A.K.: = Agencja Prasowa Arcybiskupstwa Kolonii K.J.H.: == Kardynał Józef Hóffner Arcybiskup Kolonii

A.P.A.K.:(Pytanie) W lecie 1976 r. mocno wzburzyła umysły tragiczna śmierć studentki pedagogiki Anneliese Michel z Klengenbergu. To jest niesłychane — mówiono, aby w 20 wieku wierzono jeszcze w diabła i opętanie. Współwinni śmierci młodej studentki mają być kapłani, którzy odmawiali nad nią egzorcyzmy. Egzorcyzm — tak mówią — powinien zostać zakazany ustawowo. Co wasza Eminencja sądzi o tej sprawie?

14

K.J.H.: (Odpowiedź): Musimy rozróżnić dwa pytania:

1. Czy są złe duchy, które nazywamy diabłami?

2. Czy te złe duchy mogą uzyskać wpływ na człowieka?

A.P.A.K.: (Pytanie) Zacznijmy pytaniem czy diabeł istnieje? Papież Paweł VI powiedział na audiencji generalnej 15 listopada 1972 r. “My wiemy, że istnieje naprawdę ta ciemna siejąca zamieszanie istota"... Monachijski dziennikarz Hannes Burg powiedział w związku z tym 26 lipca 1976 r. w zachodnio niemieckim radiu: O takich gadkach dzisiejszej katolickiej teologii już dawno przebrzmiałych i absurdalnych można się tylko z tego uśmiechnąć.

K.J.H.: (Odpowiedź) Nie zwracam uwagi na aroganckie słowa Hannesa Burgera. Powiem tylko, że to jest fałsz przypisywać dzisiejszej teologii katolickiej, że zaprzecza ona istnieniu złych duchów. Profesorowie: Karol Rahner i Herbert Vorgrimler nazywają: “pozaludzkie złe moce i potęgi i ich działalność na świecie — prawdą wiary". 1. (Cały słownik teologiczny, wydany przez Karola Rahnera i Herberta Vorgrimlera 7-dme wydanie, Freiburg in Breisgan 1968, str. 49}. Profesor Leon Scheffczyk z uniwersytetu monachijskiego wyjaśnia, że: “Szatan przy oznajmieniu (przy opętanych) Jezusa wystąpił jako przeciwnik dzieła zbawienia". 2. Leon Scheffczyk: Wiara chrześcijańska i nauka o demonach, w monachijskim czasopiśmie teologicznym, rocznik 26 (7975 r.) str. 392. “Wielorakie moce — pisze także prof. Henryk Schiller (uniwersytet w Bonn, które przecież rozwijają tylko jedną szatańską moc, spotykamy jako uosobienie pewnego rodzaju istotę mocy (potęgi) 3. Henryk Schiller: Noce i Potęgi w Nowym Testamencie (Quaest. disp. 3) Freiburg im Ereisgan 1958 str. 63. U Józefa Ratzingera (uniwersytet Regensburg) czytamy: “Egzorcyzm nad zaślepionym przez demony światem, należy nierozdzielnie do duchowej drogi (posłannictwa) Jezusa i do centralnego punktu Jego własnego jak też Jego uczniów posłannictwa? 4. Joseph Ratzinger: Abschied vom Teufel 7, in: Passauer Bistumeblat nr 10 z 11 marca 1973 r. (Passawski organ diecezjalny). Mogę przytoczyć jeszcze licznych teologów, także ewangelickich. Niech jednak wystarczy tych kilka przykładów.

A.P.A.K.: (Pytanie) Karol Rahner i Herbert Yorglimier mówią, że istnienie złych duchów jest prawdą wiary, którą wyznaje kościół, a która wynika z Pisma świętego, bo mówi ono wyraźnie o diabłach, jako mających własną osobowość, a nie, jako tylko symbolu, który przedstawia zło. Czy Eminencja może bliżej opisać, co oni tu wyrażają?

K. J. R.: (Odpowiedź) Czwarty Sobór powszechny w Lateranie wyjaśnił to w roku 1215 jasno i dobitnie: — “Bóg stworzył w swej wszechmocnej sile na początku czasów w ten sam sposób obydwa porządki stworzenia z niczego: duchowy i cielesny, tzn. świat aniołów i świat ziemski, a dopiero potem człowieka, który w pewnym stopniu obejmuje {łączy w sobie) obydwa światy, ponieważ składa się z ciała i z ducha (duszy). Diabeł i inne złe duchy zostały według swej natury stworzone przez Boga dobrymi. Złymi jednak (duchom) stali się sami przez siebie (z własnej winy “6 Dentzinger — Schonmetzer 800"). Ten ważny tekst zawiera trzy wypowiedzi:

1. Bóg stworzył wszystko z niczego: Aniołów, świat i ludzi.

2. Także złe duchy zostały stworzone, jako istoty dobre, tzn., jako aniołowie. To nie jest żadna zła struktura bytu, żadna kosmiczna istota mocy.

3. Te duchy, te istoty przez swój bunt przeciwko Bogu stały się złymi duchami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz