poniedziałek, 24 listopada 2025

O.BONAWENTURA MEYER OSTRZEŻENIE Z ZAŚWIATÓW str. 39, 40

39

J.: Ja go wykrzyknąłem... Ja Judasz Iskariot, muszę... ja... ja muszę iść. E.: W Imię Królowej Różańca św. z Fatimy, w Imię Niepokalanego Poczęcia z Lourdes — wychodź! W Imię Ojca, Syna i Ducha Świętego teraz musisz iść! J.: (Rozbrzmiewa piętnaście przeciągłych strasznych aż do szpiku kości krzyków): Nie! nie! nie!... ja nie chciałbym iść... Ja nie chciałbym iść! E.: Rozkazujemy ci w Imię Kościoła Katolickiego, w Imię Trójjedynego Boga...!

PIEKŁO JEST STRASZNIEJSZE ANIŻELI MYŚLIMY

J.: Och! Ta rozpacz, ta straszna rozpacz! To jest straszne! Wy nie wiecie, jak okrutne jest piekło!!! Wy nie wiecie nic jak strasznie jest tam na dole! Wy wszyscy nie wiecie jak to jest! E.: Ty sam jesteś sobie winien. Wyjdź Judaszu Iskariocie w Imię! J.: (ryczy i jęczy). Ja mam straszny kąt! Straszny kąt mam tam na dole! Och! Och! Powiedzcie to wszystkim, że mam straszny kąt...! Żyjcie uczciwie!... To jest straszne!... Dla Boga, postawcie wszystko na jedną kartę, aby się dostać do nieba, choćbyście nawet przez tysiąc lat byli męczeni na łożu tortur, przetrzymajcie to!... Piekło jest straszne! Ono jest straszne! Nikt nie wie jak straszne jest piekło. Jest ono straszniejsze aniżeli myślicie...! Jest ono okrutne! Jest ono okrutne...! (Wszystko to mówi Judasz z nieporównanie strasznym, urywanym głosem, z niewypowiedzianą rozpaczą). E.: Czy powiedziałeś to wszystko w Imieniu Jezusa? J.: Ja muszę jeszcze powiedzieć, wolałbym jednak tego nie mówić: Jest jeszcze tak wielu łudzi... którzy nie wierzą w piekło... ale... ale... ono istnieje!!! Piekło istnieje! Jest ono straszne! E.: Tak, piekło istnieje — mów tylko prawdę w Imię...! J.: Och ono istnieje, piekło! Ono jest straszne!... Ja muszę wkrótce iść, ale muszę jeszcze to powiedzieć (ryczy i sapie jak zwierzę). E.: Teraz jednak odchodź, w Imię...! Wyjdź z tej kobiety! J.: Piekło jest o wiele straszniejsze aniżeli myślicie... Piekło jest o wiele straszniejsze aniżeli myślicie!!! (krzyczy, mało bębenki nie pękną) E.: Mów w Imię...! J.: Ryczy i rzęzi: Och!... gdybym mógł jeszcze raz, gdybym mógł jeszcze raz z powrotem!...! Och... och! (ryczy nienawistnie niesamowicie). E.: Usuń się od niej, opuść ją w Imieniu...! J.: Och, ja nie chciałbym iść na dół, zmiłujcie się... zostawcie mnie jeszcze w tej kobiecie! E.: Nie! W Imię... rozkazujemy ci wyjdź z tej kobiety! J.: Zostawcie mnie jeszcze w tej kobiecie! Zostawcie mnie jeszcze w tej kobiecie! E.: Nie! Nie! W Imię... Wychodź! J.: (Judasz rzęzi) Mnie jest w niej lepiej, musi ona nosić moją rozpacz, przynajmniej w wielkiej części! Zostawcie mnie jeszcze w tej kobiecie! Ja tam mam strasznie! (Stęka i sapie) Och! pozostawcie mnie jeszcze w tej kobiecie! E.: Nie! W Imię...! J.: Ona może mnie przecież jeszcze nosić (niezwykła rozpacz) Ona mnie będzie mogła jeszcze mieć.

 

 

40

E.: Wyjdź z niej w Imię...! J.: Co wy sobie myślicie! Na dole jest o wiele straszniej! Na dole jest o wiele straszniej! Och! Och! (ryczy). Ale to powiedzcie wszystkim młodym, wszystkim nauczycielom błędnych nauk, a zresztą powiedzcie wszystkim: — piekło istnieje! (z głosem wzbudzającym przerażenie i przenikającym aż do szpiku kości); Jest ono przeklęcie straszne!!! Gdybym tylko słuchał Matki Bożej i nie zakładał pętlę na szyję! Gdybym tylko miał nadzieję, gdybym tylko miał nadzieję! gdybym tylko miał nadzieję! (Rozpaczliwym głosem..) Ale tak mówią wszyscy potępieni ludzie, tak mówią wszyscy, kiedy przychodzą do nas! Wtedy już jest jednak za późno! Nie wierzą w to, dopóki nie jest za późno.. E.: Ty musisz iść w Imię Przenajświętszej Trójcy. W Imię wszystkich świętych Aniołów i Archaniołów i św. Michała Archanioła! J.: On jest dla nas straszny Archanioł Michel (św. Michał Archanioł), Michel jest straszny (ryczy nienawistnie). E.: Wyjdź w Imię św. Proboszcza Vianey, w Imię wszystkich Egzorcystów, w Imię św. Kościoła Katolickiego! J.: (krzyczy): Judasz Iskariot!...Ja muszę iść! (straszne wycie). E. Teraz musisz iść Judaszu Iskariocie w Imię Trójcy Przenajświętszej na wieki do piekła, z powrotem na potępienie! J.: Oni idą, oni idą... (rzęzi i wyje straszliwie) oni już tu są! Bądźcie zdrowi, szczęśliwi ludzie... wy szczęśliwcy! Ja idę... ponieważ muszę ... ponieważ muszę... (wyje i ryczy aż do szpiku kości). E.: Rozkazujemy ci w Imię Przenajświętszej Trójcy, w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. W Imię św. Michała Archanioła — wyjdź teraz. Krzyknij twoje imię i idź do piekła! J.: (krzyczy z rozpaczą jak lew): Ja... ja idę... Judasz Iskariot! E.: Wyjdź teraz i idź do piekła w Imię św. Michała Archanioła i w Imię Matki Bożej... W Imię...! J.: (Stale i wciąż wzbudzające grozę, przerażenie rozpaczliwe krzyki Judasza). Nagle wskazuje palcem wskazującym do góry i mówi: Ona (N.M.P.) daje mi jeszcze krótki termin. Jej zadanie nie zostało jeszcze wypełnione... 17 sierpnia 1975 r. E.: Egzorcyści J.: ...Judasz Iskariot

STAN KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO W OBECNYM CZASIE

E.: Kiedy musisz wyjść — Mów Judaszu Iskariocie, mów teraz w Imię Trójcy Przenajświętszej, Ojca, Syna i Ducha Świętego...! J.: Byłem Apostołem — (mówi ciemnym głębokim gardłowym głosem jak mężczyzna). E.: Mów nadal w Imię Jezusa...! J.: Byłem zdrajcą. E.: Mów nadal... to wiemy... Mów w Imię Jezusa! J.: Dziś są zdrajcy także między Biskupami, z tą tylko różnicą, że ja zdradziłem jawnie, a ci potrafią się maskować!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz