113
Przy wielu staramy się także o to, aby nie uznali w pełni grzechu. Wtedy wysyłamy niektórych diabłów. Jeżeli penitent spełnił dobrze kilka warunków dobrej spowiedzi, jeżeli modlił się do Ducha Świętego, uznał swoje grzechy, zbadał swoje sumienie, a później także za nie żałował — żal za grzechy jest główną częścią składową spowiedzi — chwytamy go jeszcze przy postanowieniu poprawy i staramy się by nie powziął dobrego, mocnego postanowiona poprawy, a wtedy może spłynąć o wiele mniej łask. Jeśli człowiek poweźmie dobre postanowienie poprawy ze swego głównego grzechu, wtedy dostępuje także pewnych łask.
Penitent powinien najpierw spowiadać się ze swego głównego grzechu, wtedy okazuje się jego pokora, a gdzie pokora tam spływają łaski, które w przeciwnym razie nie mogłyby spłynąć. Jeżeli pomimo wszystko nie mogliśmy osiągnąć tego człowieka, penitenta, a on w dobrym postanowieniu przystępuje do konfesjonału, wtedy wysyłamy ostatnich diabłów, aby w ostatniej chwili... przy wyznaniu grzechów... uległ wielkiej bojaźni i nie pragnął by ich wyznać... chociażby były tylko grzechy powszednie. Przy ciężkich grzechach jest jeszcze gorzej, jeżeli się ich nie wyzna. Nie osiąga się stanu łaski, jeżeli się świadomie przemilcza ciężki grzech. Także przy małych grzechach, o których się wiedziało, a nie wyspowiadało się z nich, otrzymuje się mniej łaski. Przez to istnieje mniejsza tendencja do poprawy życia. Jeżeli u pobożnych doszliśmy do tego stopnia — dzieje się tak przeważnie u pobożnych i bardzo pobożnych — a penitent klęczy już u konfesjonału i mówi kapłanowi wszystko według swej najlepszej wiedzy i woli, i jeszcze więcej, jeżeli to są tak pobożni i pokorni ludzie, którzy dodają jeszcze Bóg wie co, wtedy spowiedź jest dobra. Przez to dodawanie rozumie się to, że niektórzy ludzie, którzy to wyznają nie są całkiem pewni, czy to jest grzech, błąd. Jeżeli wyznają je pomimo to kapłanowi i muszą się przy tym ciężko upokorzyć, są później spokojniejsi. Przez to upokorzenie i uczciwość osiągają więcej łask. (burczy strasznie}. Taka spowiedź jest dobra, zasługująca na miano spowiedzi. Wtedy otrzymują wielką (dla nas demonów} niszczącą absolucję: Ego te absolvo... Ach jak my tego nienawidzimy! Jeszcze dzisiaj tego nienawidzimy. (Belzebub mówi spokojnym głosem): Teraz jednak nie musimy się obawiać osobistego rozgrzeszenia w tym stopniu. Teraz na miejsce spowiedzi wprowadzono nabożeństwo pokutne i przez to spowiedź nie jest taka aktualna... Ach! że musimy także i to powiedzieć! Ona, tam w Górze myśli (wskazuje w górę), że powinno to być ogłoszone ze wszystkich ambon, że znowu żądają (ci tam u góry) dobrej indywidualnej, przy konfesjonale spowiedzi. Nabożeństwo pokutne, nie jest spowiedzią. Jest to masowy spektakl, jest to jakby jakaś inscenizacja, która po prostu wzbudza złudzenie, że wszystko zostało odpuszczone i przebaczone. My demoni mówimy: (po takim pokutnym nabożeństwie: Idźcie spokojnie do domu, przyjmujcie spokojnie i bez obawy Ciało Pańskie. Macie przecież spokój w “kapeluszach" (w duszach). Możecie być spokojni... Dla tych u góry jest (wskazuje w górę) jest to straszna szkoda. Takie nastawienie jest dla ludzi bardzo szkodliwe. Dla nas naturalnie - nie. Im większy brak czci, tym więcej mamy dni radości. 25 kwietnia 1977 r. Ponieważ odcinek ten dotyczy Sakramentów, dlatego został tutaj umieszczony. E.: Egzorcyści B.: Belzebub114
ŻADNEJ PIERWSZEJ KOMUNII BEZ
SPOWIEDZI
E.:
Belzebubie, rozkazujemy ci w Imię Jezusa, mów prawdę, mów prawdę w Imię Trójcy
Przenajświętszej i Ojca...! B.: Ona (wskazuje w górę) odnośnie Pierwszej
Komunii św. każe powiedzieć, że to jest strasznie niszczące i jest to straszny
minus dla każdego dziecka, kiedy do pierwszej Komunii św. idzie bez spowiedzi
św. (jęczy pełen udręki). Przed Wielkim i Wzniosłym musicie...'Nie chcemy
mówić! E.: Mów w Imię Jezusa i tylko prawdę! W Imię Najświętszych Sakramentów
prawdę! B.: Musicie przed przyjęciem tak wielkiego Sakramentu (Ciała i Krwi
Pańskiej), a całkiem szczególnie przed tym kiedy Chrystus po raz pierwszy
przychodzi do duszy i kiedy ma miejsce zjednoczenia Nieba z człowiekiem, który idzie
do Komunii św., aby taki odbył bezwarunkowo spowiedź. Spowiedź dobra, zupełna,
obejmująca wszystko spowiedź (głęboki ciężki oddech). Gdzie tego nie ma, tam
zanika cześć, uszanowanie dla Najświętszego Sakramentu, dla Nieba (wydobywa
zaledwie te słowa ze siebie, odczuwa uczucie duszności). E.: Mów Belzebubie, w
Imię Jezusa...! B.: ... i przed całym świętym obrzędem. Zanika prawie całe
nabożeństwo i cześć. Co jednak jest jeszcze bardziej szkodliwe, każe Ona
powiedzieć, to, to, że nie daje dziecku, które przystępuje do Komunii św.
właściwego nastawienia do Sakramentu Ołtarza, a przede wszystkim do
Eucharystii. Dzieci te muszą mieć takie uczucie, że można mieć grzechów ile się
chce, pomimo to może iść do Komunii św. i zostać do Niej dopuszczonym. E.: Mów nadal
prawdę, w Imię Jezusa, i tylko prawdę! B.: Gdzie brakuje spowiedzi świętej
przed Komunią św. tam brakuje niezmiernie decydującego czynnika, którego w
większości wypadków, w każdym razie w bardzo wielu wypadkach, nie można już
naprawić (ma trudności z oddychaniem). E.: Co masz jeszcze do powiedzenia, w
Imię Matki Bożej, w Imię Trójcy Przenajświętszej.... Ojca... Mów prawdę, co
masz do powiedzenia i tylko prawdę! B.: Każe Ona powiedzieć, gdy kapłani nie
będą roztropniejsi i będą posyłać dzieci bez spowiedzi do pierwszej Komunii
przede wszystkim, kiedy nie będą one miały żadnego pojęcia o grzechu,
przebaczeniu, — nie powinny one być dopuszczone do pierwszej Komunii świętej
Jest to wstyd — musimy nawet my tam na dole powiedzieć (wskazuje w dół), że
takie dzieci zostają dopuszczone do Eucharystii. Mówi się, że dzieci, nie mają
jeszcze błędów, grzechów, dzieci są dobre, nie wiedzą, co czynią, są jeszcze
niewinne. Mają one jednak więcej błędów i grzechów, aniżeli myślicie. Mamy już
tam na dole (wskazuje w dół) dzieci, więcej dzieci aniżeli wy myślicie (rzęzi).
E.: Mów prawdę i tylko prawdę w Imię Jezusa, co masz do powiedzenia o
dzieciach! Mów Belzebubie w Imię Trójcy Przenajświętszej i Ojca... W Imię
Jezusa Ukrzyżowanego, w Imię Krzyża św., w Imię Najdroższej Krwi, mów wszystko,
co rozkazała ci powiedzieć Matka Boża... tylko prawdę, całą prawdę! Mów w Imię
Jezusa! B.: Ona — (wskazuje w górę) każe powiedzieć, wszystkie te dzieci, które
nie zostały jeszcze przygotowane przez swych kapłanów, a więc nie otrzymały jeszcze
nauki o spowiedzi, muszą w Imię Boże być skierowane gdzie indziej, gdzie tego
jeszcze uczą... na przykład do innej parafii, a gdzie nie jest to możliwe —
muszą rodzice katechizm wziąć do ręki i uczyć się z dzieckiem aż dotąd, dopóki
nie będzie ono dobrze przygotowane do spowiedzi i Komunii świętej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz