93
E.: W Imię Przenajświętszej Trójcy... Rozkazujemy ci Belzebubie byś powiedział co jeszcze z polecenia Matki Bożej masz do zakomunikowania. B.: Jeszcze raz muszę powiedzieć ja Belzebub, że Objawienie św. Jana (Apokalipsa) przez większość ludzi nie zostały zrozumiane we właściwym ich sensie, ponieważ mówi się tam w tajemniczy sposób. Dla lepszego zrozumienia (Apokalipsy), ludzie powinni czytać książki Marii z Agredy. Tam zostanie im wyraźnie i jasno wyjaśnione, co dotyczy tych objawień św. Jana. Nastał czas końca, dlatego wszyscy wierni powinni je przeczytać. Wtedy wiedzieliby o wszystkim o wiele lepiej.
PRAWDZIWI I FAŁSZYWI MISTYCY
(MISTYCZKI)
B.: Nastał
teraz wielki czas chaosu i wzajemnego zwalczania się. Nad czym Ci tam na górze
(wskazuje w górę) także bardzo boleją, jest fakt, że dzisiaj występuje wielu
mistyków, którzy wcale nimi nie są. Większa część tych “mistyków" nie jest
prawdziwa. Muszę jeszcze powiedzieć, nie czynię tego jednak chętnie, że bardzo
wielu, wielu wiernych wierzy w nich fanatycznie. W każdym razie łatwiej
postępować za nimi niż za krzyżem. U prawdziwych mistyków jest najwięcej
krzyży, a stąd i niewiary, ze strony ludzi, jak też opozycji i przeciwności.
Tak jest, ponieważ my demoni takim przeszkadzamy, my nie chcemy dobrego. Większość
wiernych skłania się, dlatego, w każdym razie bardzo wielu za fałszywymi
mistykami (pobłażają oni często ludzkim namiętnościom) czynią wielkie sztuczki
i działają z wielkim fanatyzmem. E.: W Imię Trójcy Przenajświętszej.... mów
nadal! B.: Nigdy jeszcze nie było tak wiele fałszywych mistyków, jak właśnie w
dzisiejszym czasie. Wielu wiernych nawet mocno wierzących, zostaje, dlatego
wprowadzonych na manowce, szczególnie takich, którzy nie odznaczają się większą
inteligencją. My posiadamy wielką moc i stosujemy ją także przede wszystkim,
aby kusić dobrych. Pracujemy teraz z całą żarliwością. Wiele “cudów" u
niektórych sekt i fałszywych mistyków pochodzi od nas z dołu (wskazuje w dół).
Pozoruje się wprawdzie i przypisuje się to działanie Duchowi Świętemu, w
rzeczywistości jednak dzieje się to przez nas. (ponownie wskazuje w dół), w
imieniu piekła. Potrafimy my także, jako “Aniołowie Światłości" także w
naszym imieniu jest możliwe “uzdrowienie" chorych, gdy służy to naszej
korzyści. Dla złych ludzi łatwiej jest dokonać rzeczy nadzwyczajnych mocą
piekła i w jego imieniu, aniżeli mogą to prawdziwi mistycy, bo u takich dopiero
Niebo może zdziałać cud lub coś nadprzyrodzonego, to musi przyjść z Góry
(wskazuje w górę). Aby jednak to się stało (cud) potrzeba bardzo wiele modlitwy
i cnoty (a to nie takie łatwe), dlatego u prawdziwych mistyków dzieją się o
wiele rzadziej widoczne cuda. Poza tym chwilowo także prawdziwi mistycy
zbaczają na lewo. Dlatego trzeba być bardzo ostrożnym. Dlatego powiedziane jest
także: “Badajcie wszystko, a co dobre jest dzierżcie (zatrzymujcie).
CZAS KOŃCA
B.: Już
Chrystus powiedział: — “Przyjdzie czas, kiedy będą mówić: tu jest Chrystus,
albo tam jest Chrystus. Jeżeli ktoś wam powie On jest na pustyni — nie wierzcie
i nie chodźcie tam, ponieważ nastaną fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy, aby
zwieść nawet wybranych". To można by teraz zastosować do takich fałszywych
mistyków. Wielu ludzi goni za takimi mistykami, jak za fałszywymi Chrystusami.
Antychryst wystąpi też wprawdzie, jako fałszywy Chrystus, ale pod tymi słowami
musimy przede wszystkim myśleć o tych pierwszych (fałszywych mesjaszach i
prorokach)
94
E.:
Belzebubie mów prawdę w Imię Trójcy Przenajświętszej....! B.: Wy jesteście
teraz doświadczani, ale Kościół powstanie w nowym blasku! E.: W Imię... Mów
nadal! B.: Uczcie się podobieństwa z drzewa figowego, gdy gałązki jego
wypuszczają liście, to wiedzcie, że zbliża się lato. Tak powinniście także i wy
wiedzieć, kiedy to się będzie działo, że zbliża się Królestwo Boże. Ten czas
jest teraz strasznie blisko! Ona (wskazuje w górę) każe powiedzieć: Wytrwajcie,
czyńcie pokutę i nawróćcie się jak długo jeszcze macie czas... Ponieważ
przyjdzie Jej dzień (straszliwie ryczy jak lew) i dzień sprawiedliwego gniewu
Bożego.
KRYTYCZNE GŁOSY O PIERWSZYM WYDANIU
Ojciec
Arnold Renz SDS odpowiada na zarzuty i pytania dotyczące wypowiedzi demonów w
pierwszej części tej książki (pierwszego wydania). Pytanie l. Chrystus nie
przyjął świadectwa demonów, które przez opętanych głosiły o Nim... rozkazał on
demonom milczeć. Odpowiedź: a) Chrystus był jednak osobiście obecny. Nie
objawił On jeszcze swej Boskości. Nie potrzebował On żadnego świadectwa
demonów. Ojciec Przedwieczny złożył za Niego (Jemu) świadectwo. Odpowiedź: b)
Chrystus nakazał także milczenie Apostołom. Jezus nakazał trzem Apostołom na
górze Tabor: “Nie opowiadajcie o widzeniu wcześniej, aż Syn Człowieczy
zmartwychwstanie". Odpowiedź: c) Chrystus przygotowywał ludzi stopniowo na
objawienie swej Boskości, dlatego odrzuca Chrystus świadectwo demonów. Pozwala
jednak, aby powiedzieli: “My wiemy, że jesteś Święty, Boży". Mógł także
przeszkodzić w wypowiedzeniu tego, jednak tego nie uczynił. Pytanie 2. Mamy
urzędową naukę Kościoła i nie potrzebujemy wypowiedzi demonów. Odpowiedź:. a)
Demoni nie mówią nam żadnych nowych prawd wiary, gdy mówią ze siebie,
mianowicie to ca chcą, to — wtedy zwyczajnie pomieszana jest prawda z fałszem.
Odpowiedź: b) Ciekawe pytania nie powinny być w ogóle stawiane. Jeżeli jednak
zostaną postawione musimy się liczyć z kłamliwą odpowiedzią. Dotyczy to nie
tylko demonów, lecz widzących i mistyków. Niestety często są oni traktowani,
jako biuro informacyjne. Już proboszcza z Ars (św. Jana Vianey), na przykład
zapytano: — “Czy mój mąż jest w czyśćcu?" Jego odpowiedź brzmiała: — “Nie
mogę tego powiedzieć ja tam nie byłem". W innym wypadku powiedział jednak
wyraźnie: “Ten wymieniony jest uratowany. Miał on jeszcze czas do wzbudzenia
skruchy". Że tak odpowiedział miał do tego szczególny powód. Nie była
odpowiedź na pytanie postawiona tylko z czystej ciekawości. Odpowiedź: c) Jest
faktem: Demony istnieją. Pismo święte daje nam jasną wypowiedź o istnieniu
piekła i demonów. Papież mówi o istnieniu i działalności demonów. Wielu jednak
nie wierzy pomimo tego wszystkiego. Matka Najświętsza tak mówi do Ks. Gobi w
książce pod tytułem “Matka Boża do swoich umiłowanych kapłanów": Papież
wielce cierpi i modli się, jest on na krzyżu, który go pożera i uśmierca, tym
razem mówił także i on, ale głos jego jest głosem wołającego na puszczy. “Mój
Kościół stał się pustynią i jeszcze gorzej niż pustynią" — Przez opętanych
zostało istnienie i działalność demonów pokazana jak na dłoni. W ten sposób
przyczyniło się to do utwierdzenia wiary.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz