99
E.: Dlaczego są jednak nadal ważne? On posiada przecież moc związywania i rozwiązywania. W Imię...! B.: Nie ma tu całkowitej mocy rozwiązywania, jeżeli on sam tego bezwarunkowo nie chce — każe Ona (NMP) powiedzieć. (N.B. Jeżeli papież osobiście bezwarunkowo nie chce rzeczywiście znieść odpustów). E.: Powiedz prawdę! W Imię...! B.: Jest to pełna prawda.
NIEPRZYJEMNOŚCI
E.: Chcemy
wypełnić wolę Bożą, wolę Najświętszej Maryi Panny, robimy to ku czci
Najświętszej Maryi Panny, na rozszerzenie tej czci. B.: Tak tego byście
pragnęli. My o tym wiemy, ale to zgotuje wam nieprzyjemności, kłopoty — Mówimy
wam to. E.: Ale dla czci Matki Bożej chcemy znieść te nieprzyjemności. B.:
Musicie to ofiarować za Kościół w zjednoczeniu z Ofiarą Krzyża, z Krwią
Chrystusa, która za was płynęła... i przez Niepokalane Serce Maryi. Za św.
Kościół powinniście to ofiarować... i nie powinno być dla was za dużo (burczy
gniewnie). E.: Chcemy Matce Bożej podziękować, że kazała nam to dzisiaj
powiedzieć. B.: Jest tyle niewdzięczności, taka niewdzięczność za tę łaskę (u wielu
ludzi) każe Ona powiedzieć. Ale za co oni są wdzięczni...! Czy byli, czy są
wdzięczni za śmierć Chrystusa na krzyżu, za odkupienie? Jaką wdzięczność
okazali Mu swoi, którzy niedawno wołali Hosanna, a za kilka dni został
wyszydzony i obrzucony błotem... Wy jesteście dużo mniej jak Chrystus... Jeżeli
on tyle musiał wycierpieć aż do śmierci krzyżowej włącznie (każą ci tam u góry
powiedzieć), jeżeli musiał On to wszystko przecierpieć, wtedy także i wy
musicie iść za Nim, i coś dla Niego wycierpieć, czy znieść jakieś
nieprzyjemności, tego chcą ci tam u góry, chce tego ta Wysoka tak całkiem
wyraźnie. To każe powiedzieć. {Oddycha z trudem).
BĄDŹCIE TWARDZI JAK GRANIT
E.: Dla czci
Matki Bożej powiedz, co chce nam jeszcze powiedzieć w Imię...! B.: Jeszcze raz
każe Ona powiedzieć: — Bądźcie twardzi, jako granit i bądźcie niezłomni jak
żelazo i niewzruszeni jak marmur. Idźcie prostą drogą, wytrwale krok za
krokiem. Nie patrzcie ani na lewo, ani na prawo, ani na wschód, ani na zachód,
patrzcie jedynie i tylko w górę, idźcie za tym, czego Ona chce (wskazuje w
górę) idźcie za prawdą. A Taka jest Jej wola, to każe Ona powiedzieć, Ta
Wysoka. E.: Mów nadal... W Imię...!
BŁOGOSŁAWIENI, KTÓRZY NIE WIDZIELI A
JEDNAK UWIERZYLI
B.: Ona każe
powiedzieć: wszyscy, którzy w tym uczestniczą i będą to czytali, nie powinni
negatywnie się do tego odnosić i mówić: nie możemy w to wierzyć, ponieważ
poprostu nie zostało to jeszcze w pełni udowodnione. Nie do tych odnosi się to
powiedzenie: Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. E.: Powiedz
wszystko, co NMP chce nam powiedzieć...!
B.: Na tych
wierzących spełnia się i do nich odnosi się to, co powiedział Jezus: “Ojcze
dziękuję ci, żeś zakrył te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi (uczonymi), a
objawiłeś je maluczkim". To każe Ona powiedzieć. Trzeba mieć dziecięcą
wiarę. Stałość we wierze. Nie można tak wierzyć: dziś w to jutro w tamto, jak
czyni to dzisiaj wielu kapłanów, a także wielu katolików.
100
Nie można
ulegać wpływom fałszywym mistykom czy mistyczkom ani każdemu kapłanowi... Nie
można po prostu chwiać się jak chorągiewka za każdym podmuchem. Trzeba stać
mocno jak dąb (oddycha z trudnością). Ona widzi, że ludzie są niewdzięczni za
to, co im przez nas dała, przez nas kazała powiedzieć, a myśmy musieli to
wszystko powiedzieć. Dla nas ten przymus był straszny, okropny (burczy
zagniewany). Ona kazała nam tak stopniowo, prowadząc nas jakby na sznurku
mówić, inaczej nic byśmy nie powiedzieli, a to, co mówiliśmy to tylko z trudem
i oporem, z trudnością... Ale ludzie chcą to wszystko zmieszać z błotem,
zakamuflował, podać, jako wątpliwe, chcą to zniszczyć i podeptać. To nie podoba
się Tej u Góry. W takiej sytuacji trzeba być prawdziwym bojownikiem Chrystusa i
wykazać się odwagą. A jeżeli z tym sobowtórem nie jest wszystko to jasne, i
oczywiście do ostatka, to jednak nastąpi, tak każe Ona powiedzieć... Ile razy
muszę to jeszcze powtarzać, że jest to prawda (sobowtór) i pochodzi wiadomość o
tym od Tej tam u Góry (krzyczy gniewnie i pełen nienawiści). Dokąd będzie to
trwało (ta niewiara w to...), kiedy włączy się ostatni mózg i wszyscy będą
postępowali według żądań Tej tam u góry? Muszą oni przyjąć to w Imię Boże i
czynić to, co Ona chce! Jest to ostatnia szansa, jedna z ostatnich szans, którą
Ona daje (burczy gniewnie). E.: Czy powiedziałeś już teraz, co Najświętsza
Maryja Panna chciała nam powiedzieć? B.: (Woła zagniewany i gniewnym głosem
mówi): Powiedzieliśmy wszystko, co Ona (wskazuje w górę) chciała powiedzieć. I
Ona każe powiedzieć - O dla Boga, czego ludzkość właściwie jeszcze oczekuje???
Czy musi przyjść “koniec świata”, aby uwierzyli? To każe powiedzieć Ona
(wskazuje w górę). Mówiliśmy, mówiliśmy, my... demony, co Ona chciała
powiedzieć! (Krzyczy rozpaczliwie nienawistnym głosem). NOTATKA WYDAWCY Z
wielkim naciskiem żądała Najświętsza Maryja Panna przez demony, podczas
egzorcyzmu, aby wypowiedzi o Sobowtórze Pawła VI zostały w książce
opublikowane, pomimo, że Kardynał Seper zdecydowanie odrzucił tę wersję. Nie
mogą wypowiedzi o sobowtórze zostać w ukryciu i nie ujawnione, ponieważ książka
ta jest dokumentacją naprawdę poczynionych wypowiedzi. 25 kwietnia 1977 r. E.:
Egzorcyści B.: Belzebub
WYPOWIEDZI O PAWLE VI SOBOWTÓRZE I
WATYKANIE
E.: W Imię
Jezusa, mów prawdę Belzebubie! W Imię Najdroższej Krwi — mów! B.: Ona (wskazuje
w górę) każe powiedzieć: — “niestety, niestety część kardynałów, którzy
otaczają-papieża jest także wilkami i... E.: W Imię Jezusa, w Imię Trójcy
Przenajświętszej... mów prawdę i tylko prawdę, co Matka Boża każe ci
powiedzieć!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz