środa, 21 stycznia 2026

O.BONAWENTURA MEYER OSTRZEŻENIE Z ZAŚWIATÓW str. 99, 100

99

E.: Dlaczego są jednak nadal ważne? On posiada przecież moc związywania i rozwiązywania. W Imię...! B.: Nie ma tu całkowitej mocy rozwiązywania, jeżeli on sam tego bezwarunkowo nie chce — każe Ona (NMP) powiedzieć. (N.B. Jeżeli papież osobiście bezwarunkowo nie chce rzeczywiście znieść odpustów). E.: Powiedz prawdę! W Imię...! B.: Jest to pełna prawda.

NIEPRZYJEMNOŚCI

E.: Chcemy wypełnić wolę Bożą, wolę Najświętszej Maryi Panny, robimy to ku czci Najświętszej Maryi Panny, na rozszerzenie tej czci. B.: Tak tego byście pragnęli. My o tym wiemy, ale to zgotuje wam nieprzyjemności, kłopoty — Mówimy wam to. E.: Ale dla czci Matki Bożej chcemy znieść te nieprzyjemności. B.: Musicie to ofiarować za Kościół w zjednoczeniu z Ofiarą Krzyża, z Krwią Chrystusa, która za was płynęła... i przez Niepokalane Serce Maryi. Za św. Kościół powinniście to ofiarować... i nie powinno być dla was za dużo (burczy gniewnie). E.: Chcemy Matce Bożej podziękować, że kazała nam to dzisiaj powiedzieć. B.: Jest tyle niewdzięczności, taka niewdzięczność za tę łaskę (u wielu ludzi) każe Ona powiedzieć. Ale za co oni są wdzięczni...! Czy byli, czy są wdzięczni za śmierć Chrystusa na krzyżu, za odkupienie? Jaką wdzięczność okazali Mu swoi, którzy niedawno wołali Hosanna, a za kilka dni został wyszydzony i obrzucony błotem... Wy jesteście dużo mniej jak Chrystus... Jeżeli on tyle musiał wycierpieć aż do śmierci krzyżowej włącznie (każą ci tam u góry powiedzieć), jeżeli musiał On to wszystko przecierpieć, wtedy także i wy musicie iść za Nim, i coś dla Niego wycierpieć, czy znieść jakieś nieprzyjemności, tego chcą ci tam u góry, chce tego ta Wysoka tak całkiem wyraźnie. To każe powiedzieć. {Oddycha z trudem).

BĄDŹCIE TWARDZI JAK GRANIT

E.: Dla czci Matki Bożej powiedz, co chce nam jeszcze powiedzieć w Imię...! B.: Jeszcze raz każe Ona powiedzieć: — Bądźcie twardzi, jako granit i bądźcie niezłomni jak żelazo i niewzruszeni jak marmur. Idźcie prostą drogą, wytrwale krok za krokiem. Nie patrzcie ani na lewo, ani na prawo, ani na wschód, ani na zachód, patrzcie jedynie i tylko w górę, idźcie za tym, czego Ona chce (wskazuje w górę) idźcie za prawdą. A Taka jest Jej wola, to każe Ona powiedzieć, Ta Wysoka. E.: Mów nadal... W Imię...!

BŁOGOSŁAWIENI, KTÓRZY NIE WIDZIELI A JEDNAK UWIERZYLI

B.: Ona każe powiedzieć: wszyscy, którzy w tym uczestniczą i będą to czytali, nie powinni negatywnie się do tego odnosić i mówić: nie możemy w to wierzyć, ponieważ poprostu nie zostało to jeszcze w pełni udowodnione. Nie do tych odnosi się to powiedzenie: Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. E.: Powiedz wszystko, co NMP chce nam powiedzieć...!

B.: Na tych wierzących spełnia się i do nich odnosi się to, co powiedział Jezus: “Ojcze dziękuję ci, żeś zakrył te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi (uczonymi), a objawiłeś je maluczkim". To każe Ona powiedzieć. Trzeba mieć dziecięcą wiarę. Stałość we wierze. Nie można tak wierzyć: dziś w to jutro w tamto, jak czyni to dzisiaj wielu kapłanów, a także wielu katolików.

100

Nie można ulegać wpływom fałszywym mistykom czy mistyczkom ani każdemu kapłanowi... Nie można po prostu chwiać się jak chorągiewka za każdym podmuchem. Trzeba stać mocno jak dąb (oddycha z trudnością). Ona widzi, że ludzie są niewdzięczni za to, co im przez nas dała, przez nas kazała powiedzieć, a myśmy musieli to wszystko powiedzieć. Dla nas ten przymus był straszny, okropny (burczy zagniewany). Ona kazała nam tak stopniowo, prowadząc nas jakby na sznurku mówić, inaczej nic byśmy nie powiedzieli, a to, co mówiliśmy to tylko z trudem i oporem, z trudnością... Ale ludzie chcą to wszystko zmieszać z błotem, zakamuflował, podać, jako wątpliwe, chcą to zniszczyć i podeptać. To nie podoba się Tej u Góry. W takiej sytuacji trzeba być prawdziwym bojownikiem Chrystusa i wykazać się odwagą. A jeżeli z tym sobowtórem nie jest wszystko to jasne, i oczywiście do ostatka, to jednak nastąpi, tak każe Ona powiedzieć... Ile razy muszę to jeszcze powtarzać, że jest to prawda (sobowtór) i pochodzi wiadomość o tym od Tej tam u Góry (krzyczy gniewnie i pełen nienawiści). Dokąd będzie to trwało (ta niewiara w to...), kiedy włączy się ostatni mózg i wszyscy będą postępowali według żądań Tej tam u góry? Muszą oni przyjąć to w Imię Boże i czynić to, co Ona chce! Jest to ostatnia szansa, jedna z ostatnich szans, którą Ona daje (burczy gniewnie). E.: Czy powiedziałeś już teraz, co Najświętsza Maryja Panna chciała nam powiedzieć? B.: (Woła zagniewany i gniewnym głosem mówi): Powiedzieliśmy wszystko, co Ona (wskazuje w górę) chciała powiedzieć. I Ona każe powiedzieć - O dla Boga, czego ludzkość właściwie jeszcze oczekuje??? Czy musi przyjść “koniec świata”, aby uwierzyli? To każe powiedzieć Ona (wskazuje w górę). Mówiliśmy, mówiliśmy, my... demony, co Ona chciała powiedzieć! (Krzyczy rozpaczliwie nienawistnym głosem). NOTATKA WYDAWCY Z wielkim naciskiem żądała Najświętsza Maryja Panna przez demony, podczas egzorcyzmu, aby wypowiedzi o Sobowtórze Pawła VI zostały w książce opublikowane, pomimo, że Kardynał Seper zdecydowanie odrzucił tę wersję. Nie mogą wypowiedzi o sobowtórze zostać w ukryciu i nie ujawnione, ponieważ książka ta jest dokumentacją naprawdę poczynionych wypowiedzi. 25 kwietnia 1977 r. E.: Egzorcyści B.: Belzebub

WYPOWIEDZI O PAWLE VI SOBOWTÓRZE I WATYKANIE

E.: W Imię Jezusa, mów prawdę Belzebubie! W Imię Najdroższej Krwi — mów! B.: Ona (wskazuje w górę) każe powiedzieć: — “niestety, niestety część kardynałów, którzy otaczają-papieża jest także wilkami i... E.: W Imię Jezusa, w Imię Trójcy Przenajświętszej... mów prawdę i tylko prawdę, co Matka Boża każe ci powiedzieć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz