97
DRUGA CZĘŚĆ
OSTRZEŻENIE Z ZAŚWIATÓW O KOŚCIELE W
NASZYM CZASIE
<<<<Wypowiedzi
demona Belzebuba na podstawie taśmy magnetofonowej>>>>
POTWIERDZENIE WYPOWIEDZI TEJ KSIĄŻKI
Po uprzednim ataku modlitwy wielu modlących się, po wielu nocach modlitwy wynagradzającej z jedynym pragnieniem aby jedynie spełniła się wola Boża, nastąpił 13 lipca 1977 r. ostatni egzorcyzm przed oddaniem do druku tego drugiego rozszerzonego wydania. W imię Trójcy Przenajświętszej, Niepokalanego Poczęcia, Aniołów i Świętych, zostało nakazane demonom z mocy urzędu kapłańskiego, aby mówiły prawdę i nic więcej jak tylko prawdę, którą musieli z polecenia Królowej Aniołów i Matki Kościoła, dla naszego zbawienia.
CZY DEMONI NAS OSZUKALI
(Skrócone
teksty z 13 lipca 1977 r.) E.: Egzorcyści B.: Belzebub E.: W których tekstach
gotowych właśnie do druku oszukaliście nas? Gdzie tkwi w nich błąd? Rozkazuję
ci to powiedzieć w Imię...! B.: (Krzyczy bardzo gniewnie i jawnie zmuszony):,
Jeżeli bym tego nie musiał powiedzieć, to w ogóle nic nie mówiłbym! Ona (N M P)
każe powiedzieć i Trójca Przenajświętsza... Oni każą powiedzieć: Jest to
smutne, jest to smutne, że musieli Ci z Góry, tak wiele kazać powiedzieć przez
demony, ponieważ nie wierzy się mistykom. Tak wiele musiała Ona powiedzieć
przez opętanych... i zapewniła przez to tak wiele łask, a ludzie nie wierzą w
to i stale krytykują i wydaje im się, że oni wszystko wiedzą lepiej... Każdy
mniema, że on wie i tak wszystko lepiej niż Ci tam u Góry wiedzą, (wola pełen
nienawiści w strasznym gniewie). Ona myśli, czy Oni tam u Góry (wskazuje w
górę), czy Oni tam u Góry nie wiedzą lepiej jak ludzie, (co należy czynić). To
Ona myśli i to myśli Trójca (woła bardzo zrozpaczony, rozpalony gniewem). Ona
każe powiedzieć po raz ostatni, że musimy powtórzyć (krzyczy strasznym gniewnym
głosem...) Jest to pełna nienaruszalna prawda to cośmy musieli mówić. Jest to
prawda i nie tylko prawda!... (strasznie sapie):, że my też to musimy mówić!
E.: Czy w małych wypowiedziach zawarte są błędy? Tak, albo nie? W Imię... mów
prawdę i tylko prawdę! B.: (Belzebub woła gniewnie) — Święty Boże (odmówić)
(egzorcyści odmawiają modlitwy). E.: Mów, więc prawdę w Imię...! B.: Nie ma tam
przede wszystkim żadnych błędów, może być, że niekiedy jest to wypowiedziane
cośkolwiek niezrozumiale, ale nie możemy dać drukować całych tomów leksykonów i
encyklopedii. To jednak powinno wystarczyć, tak jak napisane jest w książce
(krzyczy rozpaczliwie i z obrzydzeniem).
98
Poza tym
każą Ci tam u góry powiedzieć, że ta Wysoka i Trójjedność... jest to niezmierna
niewdzięczność, gdy ludzie krytykują ich miłosierdzie i nie wierzą. Nie
przejmują się oni troską Tej Wysokiej. Każdy myśli, że może krytykować
(wymądrzać się) i wie lepiej (sapie pełen udręczenia). Tymczasem, każdy
musiałby przynajmniej odmówić parę psalmów, modlitw do Ducha Świętego, przedtem
aniżeli zacznie krytykę tych wypowiedzi, albo o niektórych wypowie swój sąd,
krytykę. Wtedy, kiedy odmówił te modlitwy, powinien się jeszcze raz zastanowić,
zbadać, przemyśleć i jeszcze raz zbadać.. Następnie powinien jeszcze przyjąć
godnie Komunię św. i dopiero wtedy wejść aż do najgłębszego wnętrza swej duszy
i zapytać się: czy nie działam wbrew Tej Wysokiej i Nieba, jeżeli te wypowiedzi
dementuję (zaprzeczam) albo krytykuję...? To każe Ona powiedzieć! (Krzyczy
gniewnie i pełen nienawiści). Wy jesteście wszyscy w porównaniu z Tymi w Niebie
i Świętymi... nędzne gówniane podskakujące pajace. I takie gówniane pajace chcą
w swej bezczelności dojść do tego, aby zdanie po zdaniu wyrwać, zniszczyć, co
Ona (wskazuje w górę) podała! E.: Mów tylko prawdę, w Imię...! B.: Czy myślisz,
żebyśmy to powiedzieli!... Czy mniemacie, że chcieliśmy to powiedzieć? O jakbyśmy
chcieli powiedzieć, że połowa z tego jest kłamstwem, albo, chociaż ćwiartka
jest kłamstwem. Ale niestety, niestety, tego nam nie wolno. Do tego jest ta
sprawa za poważna...! (wypowiada te słowa tylko sapiąc i łamiącym głosem).
Strzeże Ona tego wszystkiego z całej siły... (aby demony mówiły tylko prawdę).
E.: W Imię... powiedz nam czy od Matki Bożej pochodzą te wypowiedzi? B.: Ona
(wskazuje w górę) kazała nam to wypowiedzieć, to wszystko, co jest w tej
książce. Jeżeli wam jeszcze tego za mało, to spakujcie ten cały kram i
wyrzućcie go przez okno... (mruczy nienawistnie). (Piekło bardzo tego pragnie,
aby to zniszczyć, aby to nigdy nie ujrzało światła dziennego, uwaga tłumacza).
SOBOWTÓR
(Papieża
Pawła VI w Watykanie) E.: Pytam cię w Imię...! powiedz prawdę, jak to jest z
tym sobowtórem? Czy nas nie okłamałeś? Tak albo nie? Rozkazuję ci w Imię... mów
tylko prawdę i tylko prawdę! B.: Ponieważ jest to bardzo ważna wypowiedź,
musicie dla Jej potwierdzenia i pewności, że my później powiemy prawdę — najpierw
musicie odmówić Różaniec. Po nim: E.: W Imię Trójjedynego Boga powiedz prawdę!
Chodzi tu o coś bardzo ważnego. W Imię Boga, Który przyjdzie na końcu czasów,
aby sądzić Niebo i ziemię, tzn. żywych i umarłych, w Imię Matki Kościoła
zaklinamy cię: czy zgadza się to co powiedziałeś nam o sobowtórze? Mów tylko
prawdę i tylko prawdę w Imię Matki Kościoła. B.: (Krzyczy strasznym głosem) To
jest prawda, to jest prawda! To... jest... On!...* Krzyczy kilka 'razy okropnie
i wydaje z siebie strasznie rozpaczliwe głosy).
ODPUSTY
E.: Jak to
jest z odpustami? Czy papież nie może znieść odpustów, które inny ustanowił?
Mów prawdę, tylko prawdę, w Imię...!
B.: Może on
powiedzieć, że te odpusty nie są ważne, ale one są jednak nadal ważne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz