89
Naśladowanie Chrystusa jest czystą pszenicą, a nie kąkolem, przychodzi ono z nieba. Niebo chce tego i poleca już choćby, dlatego, ponieważ stawia krzyż Chrystusowy plastycznie przed oczyma i ponieważ mówi jak trzeba naśladować Chrystusa na Jego Drodze Krzyżowej. W ten sposób uczy się człowiek, jak Chrystus cierpiał i jak każdy powinien Go naśladować, aby postąpił, chociaż jeden krok naprzód albo jeden decymetr dalej za Chrystusem, aby nie myślał, że to już wielka świętość, aby myślał o sobie pokornie, siebie mało cenił. To musicie (kapłani) bezwarunkowo podkreślać: Jest mianowicie tysiące ludzi, można by powiedzieć miliony, którzy myślą, że są już dobrzy, święci, jeżeli zrobią coś dobrego.
To jednak jeszcze daleko nie wystarcza; dobrzy, święci są dopiero wtedy, kiedy nie uważają się, że nimi są, i są przekonani, że uczynili jeszcze o wiele za mało, a mogliby uczynić o wiele więcej. Wtedy dopiero są dobrzy, gdy uważają się za małych i czynią dla Chrystusa, co tylko mogą. E.: Belzebubie: W Imię Ojca..., Najświętszej Maryi Panny, św. Michała Archanioła, Wszystkich Świętych Aniołów i Archaniołów, wszystkich Chórów Błogosławionych Duchów, św. Józefa postrachu złych duchów... mów prawdę!W JAKI SPOSÓB MARYJA WIDZI OBOWIĄZKI KOBIETY
B.: Matka
Boża myśli, że jeżeli Ona zawsze tylko wykonywała obowiązki domowe z pokorą dla
większej chwały Bożej i służyła zawsze Chrystusowi, to nie przystoi kobiecie
absolutnie to, aby chciała się wznieść ponad swoją służbę i ponad swoje
obowiązki. Każe Ona powiedzieć, że nie była nawet obecna wtedy (nie
towarzyszyła zawsze Chrystusowi w Jego publicznej działalności, pomimo, że
bardzo chętnie byłaby z Nim poszła.) Kochała Ona swego Syna tak bardzo, że
pozwoliła Mu iść tylko z największym bólem i udręką. Można by powiedzieć, że
była Ona z Nim zjednoczona tak jakby byli jednym ciałem. Była Ona od Niego
więcej zależna jak brat od siostry, albo ojciec od matki. Tylko w Jego pobliżu
było Jej dobrze. Odsunęła się jednak i pozostała w domu. Od tego czasu widywała
Go tylko przelotnie. Takim postępowaniem okazała swoją pokorę, aby się także
ludzie, a zwłaszcza kobiety uczył być pokornymi. Czy odgrywała kiedykolwiek
pierwszą rolę przy ołtarzu, albo przy Mszy św.? Odsuwała się Ona stale, pomimo,
że była najwyższym, najdoskonalszym stworzeniem. Jest Ona wyższa godnością
aniżeli wszyscy kapłani i zakonnicy razem wzięci! Jest Ona najwyższą i wybraną
przez Boga, aby kierować kościołem, Jej symbolem jest wielki znak, Matki
Odkupiciela. Jest Ona także Królową Aniołów. Wszystkim ludziom musielibyśmy
powiedzieć, że pomimo takiej godności usuwała się skromnie w domowe zacisze.
Nie jest wskazane, aby kobieta zajmowała eksponowane stanowiska na przykład;
minister, doktor nauk i diabeł wie jak się to wszystko nazywa. To nie jest
dobrze, że są one na stanowisku z zaniedbaniem swych obowiązków domowych,
rodzinnych. Nawet najmniejsza służba gospodyni domowej, która całym sercem
służy Bogu, znaczy więcej, jest bardziej wartościowa, aniżeli najwspanialszy
referat, najlepszy i najpiękniejszy, który wygłasza pani doktor, nawet chociaż
jej przemówienie nadawane jest przez radio, prasę i telewizję. Taka kobieta
jest w opinii Tych u Góry (Niebie} wskazuje do góry mniej warta, aniżeli matka,
która dźwiga swój codzienny krzyż, wychowuje dobrze swoje dzieci, przyjmuje z
miłością poczęte dziecko. Jeżeli znosi wszystko cierpliwie i wykonuje najniższe
posługi, opiekuje się i pielęgnuje dzieci, wychowuje, czyści i szoruje, stoi
wyżej w opinii “Klanu Trzech" (Trójcy Świętej) tam u Góry aniżeli kobieta,
która chce niewiadome czego.
90
Tu można by
zastosować to powiedzenie:, „Kto się poniża będzie wywyższony itd., Jeżeli
kobieta nie chce wziąć na siebie domowych obowiązków i dąży wyżej, nie może w
większości wypadków pozostać pokorną. Wszystkie kobiety, które chcą się wznieść
wyżej, będą nisko w niebie (jeżeli będą), wszystkie natomiast, które się
poniżają będą wywyższone, są na dobrej drodze. Osiągają one dla swych rodzin i
narodów o wiele więcej łask, aniżeli kobiety, które chcą błyszczeć. Równocześnie
z tym ich wygodnictwem dochodzi do spędzania płodu, co jest także wynikiem ich
pychy. Nie chce taka być domową “Lalą", która musi wychowywać dzieci. Chce
ona czymś być i błyszczeć. To jest także jeden z powodów, dla którego wiele
dzieci zostaje mordowanych w łonach matek. Jest wprawdzie wiele matek, które są
rzeczywiście w wielkiej biedzie, takim kobietom trzeba pomagać radą i
materialnie. Powinny one donosić swe dziecko, nawet wtedy, kiedy im jest bardzo
ciężko. Przyniesie im to błogosławieństwo. E.: W Imię Trójcy
Przenajświętszej... Ojca... mów nadal! B.: Jeżeli by kobiety stały przy kuchni
i przygotowywały mężom porządne pożywienie, nie byłoby tak wiele rozwodów, jak
to jest obecnie. Gdyby kobiety lepiej wypełniały swe obowiązki domowe i przygotowałyby
swym mężom o wiele przytulniejsze zacisze domowe, nie byłoby tyle sporów i
rozłączeń. Gdyby mężczyźni i kobiety żyli czysto przed małżeństwem, nie
pozwalali sobie na przygodne miłostki... byłoby o wiele więcej zdolnych do
ofiar i wyrzeczeń partnerów, i nie byłoby tak wiele wykolejonych małżeństw.
Jeżeli przed małżeństwem, nie nauczyli się tego, czym jest ofiara i
wyrzeczenie, w jaki sposób z takich partnerów może powstać rodzina? Z ich
punktu widzenia wymaga małżeństwo za wiele ofiar i wyrzeczeń, Tak to jest
obecnie, tak się postępuje i tak też to będzie... (taka będzie w wieczności
nagroda jak się tu postępuje). Nie tak bardzo wiele ludzi, którzy przedtem żyli
miłostkami, lub na “dziko" w małżeństwie, zdecyduje się później na
prawdziwe małżeństwo (weźmie ślub kościelny i będzie żyło po chrześcijańsku).
Przy tym trudno jest człowiekowi, który przez długie lata żył jak mu się
podobało — znowu zastanowić się nad sobą i poprawić się. Nawet wtedy, gdy chce
on zmienić swoje życie, jest mu o wiele trudniej to uczynić, aniżeli
człowiekowi, który nie prowadzi takiego życia, który nie włóczył się tu i tam,
aby zerwać rodzynkę, a gdzie indziej “rzodkiewkę", według chwilowej
zachcianki. E.: W Imię... mów prawdę, co ci poleca powiedzieć Matka Boża i
tylko prawdę!
DOBRE PISMA I OBRAZKI
B.: To muszę
powiedzieć: książka pod tytułem: „Gorzka Męka Pana Naszego Jezusa Chrystusa” i
inne książki błogosławionej tzn. uznanej za świętą przez Niebo Katarzyny
Emmerich, jak też książki opatki, ksieni Marii od Jezusa z Agredy, oraz
książeczka Tomasza A Kempis “O naśladowaniu Chrystusa" mają wielką wartość
(jęczy). Nie chcę o tym mówić. E.: W Imię... mów prawdę! B.: Te książki powinno
się rozszerzać. Powinno się brać także z nich tematy do kazań, które dla
dzisiejszego świata będącego w chaosie są bardzo ważne dla wiernych. E.: Mów
Belzebubie, wyłóż to w Imię Ojca...! Niepokalanego Poczęcia, św. Michała
Archanioła...! Lucyfer nie śmie cię powstrzymywać w mówieniu!
B.: Muszę
jeszcze powiedzieć jak wielką wartość mają te “zakichane obrazki z
modlitwami". Musiałem już raz o tym wspomnieć. Musicie wołać o tym z
ambon, pisać o tym i zamieszczać to w książkach. Przede wszystkim rozszerzać
obrazki z obietnicami, mają one wielką wartość.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz